Wielu moich klientów nie odróżnia działań reklamowych od działań wizerunkowych.

PR to wszystko to, co sprawia, jak nasza firma jest postrzegana. Dzięki temu nie pozyskujemy klienta, choć może powiem inaczej – nie pozyskujemy kupca. Działania PR to nie handel, sprzedaż. To budowanie pozytywnych relacji, opartych na wzajemnym szacunku, zaufaniu i kreowanie takiego odbiorcy, który jest ŚWIADOMY swojego wyboru.
Natomiast reklama to wszystko to, co wrzucimy do worka z hasłem „sprzedam”.
 
Wielu znakomitych specjalistów, zajmujących się od wielu lat sprzedażą łączy te dwie rzeczy. Bo tak się powinno robić. Nie należy zapominać o wizerunku, o marce i o tym, jak postrzegają nas nasi klienci, ale to nie marka sprzedaje. A przynajmniej nie tylko 🙂
Działania piarowe i działania reklamowe muszą być ze sobą ściśle powiązane. Dlaczego? Bo nikt nie kupi produktów i usług zupełnie nieznanej firmy X i nikt też ie trafi do koncernu, korporacji, czy choćby osiedlowego sklepiku, jeśli nie będzie o nim wiedział, nie będzie znał usług, produktów, jakie oferuje.
Złoty środek dla każdego przedsiębiorcy to skupienie się nie tylko na sprzedaży lub też nie tylko na budowaniu wizerunku, ale zgrabne łączenie obydwu tych rzeczy, co wcale proste nie jest.
Mówi się, że reklama jest dźwignią handlu. Ja pójdę dalej i powiem, że dźwignią reklamy jest marka.
Oczywiście zgodzę się ze stwierdzeniem, że są takie branże, usługi, czy też produkty, których reklamować nie trzeba. Ale czy tak jest faktycznie?
Czy konkurencja to nie prześciganie się w wymyślaniu nowych rozwiązań i ułatwień na drodze docierania bezpośrednio do klienta? Czy środowisko, otoczenie nie ma ogromnego wpływu na to, co sprzedajemy i w jakich ilościach? Czy rachunek zysków i strat nie zależy przypadkiem od tego, jak bardzo zachęcimy klientów do skorzystania z naszych  właśnie usług lub zakupu naszych właśnie produktów?
To wszystko i jeszcze więcej to wypadkowe działań marketingowych, na które to właśnie składa się PR i reklama.
Public Relations to nic innego, jak kształtowanie środowiska na „naszą modłę”. Inteligentne zarządzanie decyzjami, jakie podejmuje nasz przyszły klient. Dzięki działaniom PR możemy bardzo dużo osiągnąć, ale i bardzo dużo stracić. Zwłaszcza w oczach naszych kontrahentów i osób zainteresowanych współpracą z nami w ten, czy inny sposób.
Pamiętajmy, że zaniedbując PR i działając na rynku samą tylko i wyłącznie reklamą osiągniemy niewiele. Tym bardziej, że w dzisiejszym świecie biznesu coraz ważniejsze są relacje, jakie nabywamy z otoczeniem. Klient jedynie zadowolony odchodzi, a klient zachwycony zostaje i poleca nas innym. Ten jeden jedyny raz postawmy zatem na budowanie relacji i cieszmy się z korzyści.

PR, budowanie marki, reklama